Pięć dni na nietypowe urodziny
Solenizant nie chciał klasycznego przyjęcia, tylko zamkniętej, nieformalnej imprezy dla przyjaciół. Część gości przyjeżdżała z różnych krajów, dlatego format miał być swobodny: bez prowadzącego i bez obowiązkowego programu.
Od pierwszego zapytania do gotowego wydarzenia minęło pięć dni. W tym czasie trzeba było stworzyć koncepcję, znaleźć lokal, dobrać DJ-a, przygotować dekoracje, zorganizować catering i skoordynować wszystkich podwykonawców.




